Top
Polecam - listopad 2017

Polecam – listopad 2017

Uwierzycie, że już za miesiąc będziemy świętować Nowy Rok 2018? Macie jakieś plany na ten dzień? My w tym roku, po raz pierwszy, spędzimy go w Londynie. Tak samo jak Wigilię. Może w końcu się dowiemy, czy nasz kot potrafi mówić. Chociaż w sumie to nie jestem pewna czy chcę wiedzieć. :D [fb_button] Listopad był u mnie dosyć zabieganym miesiącem. Najpierw wylot do Polski, później uczelnia, praca i znowu uczelnia. I dopiero za 3 tygodnie zacznę swoją przerwę świąteczną. Mimo to, zawsze znajdzie się czas na dobry film...

Uwierzycie, że już za miesiąc ...

Czytaj więcej
czego nauczyło mnie życie w Londynie

Czego nauczyło mnie życie w Londynie?

Tak sobie ostatnio myślałam, że przeprowadzka na studia do innego kraju to nie tylko studia same w sobie. To także każdy dzień spędzony w obcym kraju, który po czasie przestaje już być taki obcy. To każda chwila życia spędzona w miejscu, którego wcześniej nie znałam i w którym musiałam się nauczyć żyć od nowa. I właśnie o tej nauce będzie dzisiaj słów kilka. [fb_button]   Nie bać się zadawać dużo pytań Dla wielu osób oczywiste jest, że po tak długim czasie jaki spędziłam w kraju anglojęzycznych ludzi znam ten język dosyć dobrze....

Tak sobie ostatnio myślałam, ż...

Czytaj więcej
Polecam październik 2017

Polecam – październik 2017

Za każdym razem kiedy piszę post o polecajkach na koniec miesiąca, mam wrażenie, że ten był jeszcze bardziej intensywny niż poprzedni. Takie podsumowanie, mimo że tylko w filmach i książkach, zawsze napawa mnie nostalgią. Zastanawiam się wtedy nad tym jak spędziłam ten czas i dociera do mnie, że znowu minął kolejny miesiąc. Tak szybko. Stanowczo zbyt szybko. Tym razem było dokładnie tak samo. Aż trudno uwierzyć, że za 2 miesiące będzie to mój ostatni wpis z tej serii w roku 2017! [fb_button]   FILMY Łowcy umysłów Kilkoro uczestników szkolenia zostaje zamkniętych na opuszczonej...

Za każdym razem kiedy piszę po...

Czytaj więcej
Plusy i minusy studiowania za granicą

Plusy i minusy studiowania za granicą

Studiuję za granicą już trzeci rok. Wiem już mniej więcej jak to wygląda i czego się można spodziewać po takim wyjeździe. Na przestrzeni tych lat zorientowałam się, że nie do końca jest tak jak sobie to wcześniej wyobrażałam. Pojawiają się zalety, o których wcześniej bym nie pomyślała, ale i wady, których jakimś cudem wcześniej nie dostrzegałam. Na własnej skórze doświadczyłam wszystkie pozytywne i negatywne strony wyjazdu na studia za granicę. [fb_button] I właśnie o tych stronach chciałabym trochę opowiedzieć. Być może, dzięki temu unikniesz rozczarowania jakie Cię może spotkać...

Studiuję za granicą już trzeci...

Czytaj więcej
Polecam - wrzesień 2017

Polecam – wrzesień 2017

Wrzesień. Ostatni miesiąc moich wakacji. Próbowałam jak najwięcej skorzystać z tego słodkiego lenistwa i dlatego też obejrzałam duuuużo więcej filmów niż przeczytałam książek. Bo to jednak jest prostsza forma rozrywki. Nie musisz się za bardzo skupiać, uruchamiać swojej wyobraźni, po prostu włączasz i sobie leci. Mimo rekordowej ilości i tak wybrałam tylko te, które moim zdaniem warto obejrzeć. A od października znowu nadrobię czytanie. [fb_button]   Filmy Zwyczajna dziewczyna Film z jednym z moich ulubionych aktorów, Samem Claflinem, oczywiście musiał się tu znaleźć. Zupełnie przypadkowo jednak na pierwszym miejscu. Jest to historia o...

Wrzesień. Ostatni miesiąc moic...

Czytaj więcej
30 dni bez kawy detoks kawowy

30 dni bez kawy – co mi dał detoks kawowy?

Miesiąc temu zrezygnowałam z kawy. Czułam, że ostatnio sięgam po nią coraz częściej i że jest jej w moim organizmie za dużo. Piłam codziennie po 2, a czasem nawet i po 3 kubki czarnej parzonej kawy. To jest naprawdę spora dawka kofeiny, dlatego stwierdziłam, że muszę ją odstawić przynajmniej na jakiś czas. Pomyślałam, że 30 dni to idealny czas, żeby się przekonać jak będzie mi się żyło bez niej i jak będzie wyglądało moje życie bez kawy. [fb_button]   Dzień 1 Już od początku wiedziałam, że to będzie ciężki dzień....

Miesiąc temu zrezygnowałam z k...

Czytaj więcej
Lubię siedzieć z kubkiem herbaty

Lubię siedzieć z kubkiem herbaty

Lubię taki nastrój jaki jest teraz. I taką pogodę też lubię. Można wtedy siedzieć wieczorami z kubkiem kawy lub herbaty pod kocem. Oglądać ulubiony serial albo czytać najnowszy bestseller i nie myśleć o niczym. Oczywiście, w czasie upalnego lata i mroźnej zimy też można. Ale wtedy to już nie jest to samo. W lecie zamiast koca i kubka z herbatą masz krótkie spodenki i napój chłodzący. A w zimie, świąteczny sweterek i kubek z gorącą czekoladą. Niby podobne, ale to jednak nie to samo. Dlatego właśnie lubię...

Lubię taki nastrój jaki jest t...

Czytaj więcej

7 filmów do obejrzenia tej jesieni

Kiedy za oknem szaro, buro i ponuro to idealny moment na to, żeby zapalić swoje ulubione świeczki zapachowe, zaparzyć sobie kubek gorącej herbaty i pod grubym kocem obejrzeć dobry film. Szczególnie taki, który dodatkowo nas nastroi na te najbliższe pochmurne jesienne dni. W związku z tym, przygotowałam listę siedmiu filmów, które trzeba obejrzeć tej jesieni. [fb_button]   Pokój Nie pamiętam, który film zrobił na mnie tak dobre wrażenie jak Pokój. Mimo że minęło już sporo czasu odkąd pierwszy raz go obejrzałam, nadal chętnie do niego wracam myślami. Jest to piękna,...

Kiedy za oknem szaro, buro i p...

Czytaj więcej
5 rzeczy za które kocham Londyn

5 rzeczy, za które kocham Londyn

Ostatnio dotarło do mnie, że mam niesamowitą i niepowtarzalną okazję nie tylko przebywać, ale także mieszkać w jednym z najciekawszych europejskich miast. Pisałam już dawno temu o tym dlaczego lubię mieszkać w Londynie, pisałam też o tym dlaczego nie lubię w nim mieszkać. Ale teraz postaram się spojrzeć na to miasto zupełnie inaczej. Być może trochę bardziej obiektywnie, a może wręcz przeciwnie? Jeszcze bardziej subiektywnie. [fb_button]   Widoki Jest chyba bezdyskusyjną kwestią, że dla miłośników dużych miast Londyn pod względem widoków daje radę. A jak do tego dołożymy jeszcze pociąg do starego...

Ostatnio dotarło do mnie, że m...

Czytaj więcej
dlaczego minimalizm ułatwia życie

Dlaczego minimalizm ułatwia życie?

Odkąd przeprowadziliśmy się do Wielkiej Brytanii, nasza sytuacja poniekąd zmusiła nas do życia w minimalizmie. Początkowo wynajmowaliśmy pokój, w którym wolna przestrzeń była mocno ograniczona. Później zaczęliśmy wynajmować kawalerkę, która także do szczególnie dużych nie należy. W tym miejscu mieszkamy do dzisiaj i wszystko wskazuje na to, że pomieszkamy jeszcze jakiś czas. [fb_button] Mała przestrzeń, w której nie można niczego zmienić, a także niski budżet sprawiły, że musieliśmy się nauczyć żyć z ograniczoną ilością przedmiotów. Systematycznie zaopatrzyliśmy się w te, których bardzo nam brakowało na co dzień. Jednak...

Odkąd przeprowadziliśmy się do...

Czytaj więcej