Top
czy-opłaca-się-mieszkać-w-Londynie

Czy opłaca się mieszkać w Londynie?

Z Londynem w moim przypadku jest tak, że czasem bardzo go lubię, a czasem po prostu mnie wkurza. Pisałam już dlaczego lubię mieszkać w Londynie. Niedługo powstanie też wpis o tym co mi się w nim nie podoba. Jednak mimo wszystkich plusów i minusów, zastanówmy się czy mieszkanie tutaj zwyczajnie się opłaca.

Na to pytanie tak naprawdę nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Mieszkanie w Londynie moim zdaniem, owszem opłaca się, ale tylko pod pewnymi względami i tylko niektórym.

 

Jeśli chodzi o pieniądze

No i to akurat jest temat rzeka. Bo tak jak w przypadku wielu innych aspektów, nie mam wątpliwości co do tego, że opłaca się mieszkać w Londynie, tak w przypadku pieniędzy ciężko odpowiedzieć na to jednoznacznie.

W Londynie zarabia się dobrze, ale wydaje się jeszcze lepiej. I nie chodzi mi tu o to, że 90% Twojej pensji idzie na opłaty. Chociaż bardzo często tak się zdarza. Ale mam na myśli to, że jest tu bardzo dużo możliwości do wydawania pieniędzy. Niestety. Wyobraź sobie, że mieszkasz w miejscu, w którym okazje przyciągają Cię z każdej strony. Masz wielkiego Primarka, w którym możesz kupić prawie wszystko i w którym jest tak tanio, że przy kasie okazuje się, że nazbierałeś rzeczy za kilkadziesiąt lub kilkaset funtów.

Oprócz tego, jest przecież cała ulica Regent Street, z markami takimi jak Prada, Chanel, Ted Baker, czy Burberry. Nie zapominajmy też o wszystkich nowinkach technologicznych. Większość ludzi w Londynie, ma cały sprzęt z Apple’a. A najnowszego iPhone’a kupili, zanim Ty zdążyłeś o nim pomyśleć. Kiedy mieszkasz tutaj i pracujesz, stać Cię na tego typu rzeczy.

Ale! Jest kilka warunków, które trzeba spełnić, żebyś mógł sobie na to pozwolić.

 

Komu się opłaca?

Po pierwsze, jeżeli wynajmujesz mieszkanie jedno, dwu i więcej pokojowe, zapomnij o Pradach i innych Louis Vuittonach. Chyba, że mieszkasz z kimś i nie płacisz sam za to mieszkanie. Najlepiej byłoby w związku, w którym obydwie osoby pracują na pełny etat i to nie za najniższą krajową (od kwietnia 7.50 GBP).

Koszty najmu mieszkania są w Londynie dosyć drogie i nie mówię tu o tych w pierwszej strefie. Bo wiecie, że Londyn jest podzielony na 9 stref, prawda? Średnio wynajem pokoju kosztuje 500-700 GBP, kawalerki 700-900 GBP, mieszkania jednopokojowego 1000+, itd. A gdzie w tym wszystkim jedzenie, transport, opłaty za prąd czy wodę? To wszystko też swoje kosztuje, ale nawet z tymi opłatami da się przeżyć. No właśnie! Przeżyć jest tutaj słowo kluczem, dlatego że przecież nie po to wyjeżdża się do obcego kraju, żeby było jako tako.

Mieszkać w Londynie, najbardziej opłaca się ludziom wykształconym, którzy przyjechali tu pracować „za biurkiem”. A jeżeli jeszcze mają kogoś do pary, kto zarabia podobnie i będzie dążył do tego, żeby z roku na rok zarabiać więcej, to już się robi naprawdę przyjemnie. W takim układzie, razem jako para zarabiacie OKOŁO 3500 GBP. Przy takiej kwocie, można pozwolić sobie na dużo rzeczy. Markowe ubrania, drogie kosmetyki, podróże, bądź zapewnienie sobie świetnych warunków mieszkaniowych, jeżeli to właśnie na tym wam zależy. Oprócz tego, taka suma pieniędzy pozwala nam też zaoszczędzić co nieco, na przyszłe większe wydatki.

Chcesz kupić sobie Jaguara, BMW, czy Teslę? I to bez kredytu. Nie musisz być prezesem firmy, żeby móc sobie na to pozwolić. Wystarczą Ci dwa, trzy solidnego oszczędzania pieniędzy i gotowe!

 

Przepis na bogactwo

Wszystko na pierwszy rzut oka wygląda jak w bajce. Ale tak naprawdę, wymaga to sporego wysiłku. Pamiętajmy, że nie każdy jest stworzony do mieszkania za granicą. A do tego, żeby te pieniądze mieć, trzeba je najpierw zarobić. Jeżeli jesteś gotowy codziennie posługiwać się tylko językiem angielskim, otaczać się ludźmi ze wszystkich zakątków świata i często też dojeżdżać do pracy ponad godzinę z przesiadkami to poradzisz sobie w miejscu takim jak Londyn.

Ale zanim to wszystko nadejdzie, przygotuj się na wysyłanie swoich CV do ogromnej liczby pracodawców i czekanie nawet kilku tygodni zanim któryś zaprosi Cię na rozmowę kwalifikacyjną. O dostaniu swojej pierwszej pracy już nie mówiąc.

Początki tutaj nie są łatwe, ale nie są niemożliwe. A po pierwszym roku, będzie już coraz lepiej.

 

Jak jeszcze może się opłacić?

Przede wszystkim kulturowo. W Londynie masz dostęp do ogromnej liczby muzeów i galerii. Z których możesz korzystać za darmo i odwiedzać nieograniczoną ilość razy. Oczywiście, możesz to wszystko zobaczyć przyjeżdżając tutaj na parę dni po to, żeby trochę pozwiedzać.

Jednak biorąc pod uwagę to, że Londyn małym miastem nie jest, a do wszystkich fajnych miejsc trzeba jakoś dotrzeć to tydzień czasu może nam nie wystarczyć. A nawet jeśli wystarczy to, żeby obejrzeć wszystko, trzeba by poświęcić na to cały nasz wyjazd, dzień w dzień. A nie dość, że oprócz zwiedzania dużo osób przyjeżdża tu też po to, żeby zrobić zakupy, to taki maraton może nas nieźle zmęczyć. I zamiast fajnych wspomnień, prawdopodobnie będziemy mieli niemiłe skojarzenia.

Dlatego mieszkając w Londynie, choćby przez parę miesięcy, możemy obejrzeć go z wielu bardzo ciekawych stron. Bo to miasto można zwiedzać wzdłuż i wszerz. I nawet po paru latach ciężko będzie nam odkryć wszystkie zakamarki.

Poza tym, jest to też jedyne miejsce na świecie, w którym możecie poznać wielu wspaniałych ludzi. Takiej mieszanki kulturowo i społecznej nie znajdziecie nigdzie indziej.

No i wydarzenia, które się tu odbywają. Fashion week i koncert Rihanny w tym samym miesiącu? A niedługo później premiera znanego filmu? Czemu nie!

 

A Wy jak myślicie opłaca się czy nie? A może sami chcecie wyjechać?

 

Może Cię również zainteresować

24 komentarze
  • Martielifestyle

    Ostatnio w Londynie była moja koleżanka. Wróciła zbulwersowana tym jak bardzo z nas Polaków robią idiotów, bo tam owoce i warzywa są za bezcen. To samo w drogeriach i supermarketach. Mówiła, ze ceny przyciągają.. ale co innego jest być tam 3 dni, a co innego tam żyć. :) Tym artykułem otworzyłas mi oczy. Piszesz bardzo przyjaźnie i świetnie się czyta :)

    19 marca, 2017 at 5:27 pm Odpowiedz
    • Sara Korzeniec

      No tak to niestety prawda. Dużo produktów w UK kosztuje tyle samo ile w Polsce, albo nawet są tańsze, a zarobki w UK w stosunku do Polski wszyscy wiedzą jakie są… :)

      19 marca, 2017 at 5:45 pm Odpowiedz
  • Dominika B

    ja mieszkałam w Londynie dwa razy – sezonowo :D to fakt, zarabia się super, ale wydaje jeszcze szybciej :) Mimo tego wspominam ten pobyt tam bardzo miło :D i chętnie bym wróciła! :)
    czynnikipierwsze

    19 marca, 2017 at 5:48 pm Odpowiedz
  • Łukasz Kłosiński

    Bardzo ciekawy tekst. Ostatnio często poruszany przeze mnie w gronie moich znajomych. Dyskutowaliśmy kilkukrotnie na temat naszych rodaków na wyspach i biorąc pod uwagę profile społecznościowe wspólnych znajomych, którzy pojechali na wyspy, to tam nie ma życia. Tam jest raczej chęć przeżycia na zasadzie: Praca->Dom->Praca i odkładanie zarobionych pieniędzy do skarpety, żeby przywieźć do Polski i tutaj wydać. Dom? pokoik, 10-15m2 czasami ze wspólną łazienką na korytarzu. Szans na własne mieszkanie w UK raczej nie mają, bo jadą tam na dorobek, a nie mieszkać.

    Jeżeli jest się naprawdę dobrym fachowcem, to w naszym kraju można mieć fajną pracę, duże mieszkanie i ciekawe życie. Niemniej jednak trzeba trochę czasu poświęcić, aby się stać specjalistą w danej dziedzinie.

    20 marca, 2017 at 1:30 pm Odpowiedz
    • Sara Korzeniec

      To wszystko zależy od tego co się robi w Wielkiej Brytanii i po co się tu przyjechało. Wiadomo, że jeżeli się chce odkładać do skarpety to najlepiej wynajmować po taniości, nigdzie nie wychodzić i ograniczyć wydawanie pieniędzy do minimum. Jeśli jednak ktoś planuje tu zostać na dłużej i nie zamierza wracać do Polski to da się żyć całkiem fajnie. :)

      20 marca, 2017 at 8:02 pm Odpowiedz
  • u Marudy i Leniucha

    Świetny tekst, nie miałam pojęcia o takim życiu w UK! Przez kilka miesięcy mieszkałam w Irlandii, niby podobnie, ale nie do końca :)

    20 marca, 2017 at 1:37 pm Odpowiedz
  • Katarzyna Zarówna

    Podobne refleksje mają moi znajomi, z tym, że Londyn to zupełnie inny świat, jeśli chodzi o sztukę, muzea, ludzi,którzy kochają takie życie pełne artystycznych wypadów i koncertów. To dla takich osób naprawdę COŚ :)

    20 marca, 2017 at 2:31 pm Odpowiedz
  • Simple Dancer

    oj, oj, nie tylko w Londynie takie mieszanki ;) Ja osobiście wolę Nowy Jork :) prawda jest taka, że dla chcącego nic trudnego! I każdy ma swoje priorytety. Jeden wyjedzie za granicę żeby zarabiać tylko na siebie, inny wyjeżdża żeby pomóc rodzinie w kraju. Ale na pewno to wspaniałe, życiowe doświadczenie mieszkać w innym kraju! Ja bym nie mogła ;)

    20 marca, 2017 at 7:51 pm Odpowiedz
  • Sara

    O proszę! w końcu ktoś jakoś realnie opisał życie w Londynie :) niektórym to się wydaje, że wyjadą, pójdą pracować na produkcji i będą pławić się w bogactwach. Jaką pracę biurową miałaś na myśli na myśli?
    PS Bardzo mi się podoba, że dostęp do kultury jest tam w głównej mierze za darmo!

    23 marca, 2017 at 1:55 pm Odpowiedz
    • Sara Korzeniec

      Niestety, w samym Londynie się tak nie da. Z resztą, w innych częściach Anglii też jest ciężko. Fakt, życie jest tańsze. Ale zarobki też niższe.
      Hm, w sumie żadnej konkretnej nie miałam na myśli. Wiadomo, że najlepiej się zarabia na wysokich stanowiskach, ale nawet sekretarki, czy ludzie pracujący w administracji mogą zarobić całkiem, całkiem.

      23 marca, 2017 at 7:39 pm Odpowiedz
  • Ola Kłos

    Mieszkam w Amsterdamie i jest podobnie. Zaraz jeszcze zacznę studia, więc dojdą dodatkowe opłaty, a mniej czasu na pracę. Ale mimo wszystko lepiej mi się tu mieszka niż w Polsce :D nie zamieniłabym tego nawet na żaden Kraków czy Warszawę.

    23 marca, 2017 at 2:59 pm Odpowiedz
    • Sara Korzeniec

      A długo mieszkasz już w Amsterdamie? :) Można się tam dogadać po angielsku?

      23 marca, 2017 at 7:24 pm Odpowiedz
      • Ola Kłos

        Pół roku. Tutaj KAŻDY mówi po angielsku, nawet starsze osoby. Mam ogromny problem z nauką holenderskiego, bo wszędzie mogę mówić po angielsku :D jak mieszkałam w Londynie to mówiłam po angielsku już po pół roku pobytu, a tu ciągle jestem na takim solidnym B1 :D

        23 marca, 2017 at 7:37 pm Odpowiedz
        • Sara Korzeniec

          Dobrze wiedzieć! Chciałabym kiedyś pomieszkać gdzie indziej niż Polska czy UK, ale zawsze się boję, że mało kto mnie zrozumie po angielsku. :D

          23 marca, 2017 at 7:42 pm Odpowiedz
          • Ola Kłos

            O staaaaara, koniecznie! Jak byłam w Mediolanie to miałam problem z dogadaniem się po angielsku by kupić bilet na metro, ale było warto! Trochę na migi, trochę z tłumaczem w telefonie i jakoś pójdzie :D a tutaj, w NL, zwłaszcza w Amsterdamie, to prędzej się chyba po angielsku dogadasz niż po holendersku!

            23 marca, 2017 at 7:49 pm
          • Sara Korzeniec

            Hahaha no co Tyyyy :D To mnie trochę pocieszyłaś, bo fajnie tak sobie pomieszkać trochę tu, trochę tam. Na razie i tak muszę skończyć studia, ale za rok, czy dwa kto wie. :D

            23 marca, 2017 at 8:00 pm
  • Pokularna

    Chciałabym kiedyś wyjechać i chwilę pożyć – zobaczyć na własnej skórze :)

    27 marca, 2017 at 10:23 am Odpowiedz
  • Bookendorfina Izabela Pycio

    Zbieram wiele różnych opinii o życiu w Londynie, nie tylko z wypowiedzi znajomych, którzy tam postanowili spędzić jakiś czas, ale także z literatury faktu, jak choćby ciekawego spojrzenia na to miasto w książce Jacka Wąsowicza „Przystanek Londyn”. :)
    Bookendorfina

    3 kwietnia, 2017 at 8:14 am Odpowiedz
  • Magda Hurko | ekopozytywna

    Londyn marzy mi się od września, kiedy po raz pierwszy postawiłam tam swoją stopę. Byliśmy tam z moim Mężem dosłownie kilka dni i zdążył nas zachwycić do tego stopnia, że zechcieliśmy tam mieszkać. Kto wie, może kiedyś :)

    3 kwietnia, 2017 at 7:29 pm Odpowiedz
  • Kasia Wójcik

    Londyn daje wiele możliwości, ale wymaga równie wiele zaangażowania od przyjezdnych. Można żyć, jak piszesz, jak w bajce, ale trzeba się po prostu postarać.

    5 kwietnia, 2017 at 10:36 pm Odpowiedz
  • hrwdomu.pl

    Mi najbardziej marzy się zobaczyć to bogactwo kulturowe… muzea, galerie, wystawy…

    9 kwietnia, 2017 at 10:55 pm Odpowiedz
  • Blogierka

    Mnie nie stać byłoby niestety na życie w Londynie :/.
    A Ty jak się utrzymujesz? Praca i studia? I wynajmujesz?

    12 kwietnia, 2017 at 12:52 am Odpowiedz

Skomentuj