Top

Czy po prawie w Anglii można znaleźć pracę w Polsce?

Często dostaję od Was pytania co robić jeśli po studiach zagranicznych chcecie wrócić do Polski i czy po prawie w Anglii można znaleźć pracę w Polsce. Zawsze bardzo ciężko jest mi jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. I mimo że chciałabym móc zagwarantować Wam, że z brytyjskim dyplomem będzie Was czekała świetlana przyszłość to w rzeczywistości niekoniecznie tak będzie. A to czy w ogóle dostaniecie pracę po kilkuletniej nauce common law zależy od wielu rzeczy.

 

Po pierwsze powinniśmy określić nasze oczekiwania. Okazuje się, że wcale nie jest tak, że po angielskim dyplomie, nawet z prawa, możemy podbijać Polskę i że każdy przyjmie nas z otwartymi rękami. Pierwszą pracę jest dostać najtrudniej. Z każdą kolejną jest coraz lżej, ale też nie lekko! Za każdym razem trzeba wysyłać od kilkunastu do kilkudziesięciu CV. Czasami wraz z listem motywacyjnym.  Można też pisać do firm bezpośrednio, ale z doświadczenia wiem, że przynosi to słaby rezultat.

 

Na początku zatem trzeba się zastanowić jak będzie miała wyglądać Twoja ścieżka kariery. Czy chcesz się rozwijać dalej w kierunku prawniczym czy może niekoniecznie? Jeżeli tak to czy rozważasz podjęcie studiów w Polsce czy zostać przy zdobytych już kwalifikacjach? Oczywiście nie bez znaczenia jest też miasto, w którym chce się mieszkać i zarobki, jakie chce się mieć.

 

Po powrocie do Polski ma się kilka opcji do wyboru jeśli chodzi o rozpoczęcie swojej kariery zawodowej. Można zdobywać pierwsze doświadczenia na praktykach – czy to w mniejszych kancelariach, czy w urzędach. W korpo i dużych kancelariach w działach prawnych zazwyczaj chcą zatrudnić kogoś kto jest na minimum 3-4 roku studiów. I to studiów polskich. Dlatego ja nie stawiałabym na nie za mocno. W ogóle dzięki praktykom, mimo że nie zarobi się na nich zbyt wiele, można nauczyć się ogromnej ilości praktycznych rzeczy, zdobyć umiejętności i przede wszystkim poznać ludzi. A taki naturalny networking może w przyszłości zaowocować i to nie raz. Sama swoją drugą pracę dostałam, dlatego że sprawdziłam się w pierwszej.

 

Z takich okołoprawniczych prac można też próbować załapać się na stanowisko asystenckie. Na pewno mniej wtedy będziemy dostawali merytorycznych zadań, ale i tak będziemy mieli wgląd w to na czym polega wykonywanie zawodu prawniczego. Przy odbieraniu poczty, czy telefonowaniu do sądów też można się czegoś nauczyć. Zwłaszcza jeśli wcześniej nie mieliśmy żadnego doświadczenia z taką pracą. Jeśli nie boimy się takiej typowo administracyjnej posady to bardzo polecam też pracę w sądzie lub w urzędzie. Myślę, że dobrze jest móc zobaczyć jak takie miejsca pracy wyglądają od środka.

 

A jeżeli nie mamy ciśnienia na pracę mocno związaną z prawem, albo jeśli wolimy zarabiać nieco więcej pieniędzy to zawsze możemy szukać pracy w działach typu compliance lub podatkowym. Albo też w miejscu, które bardziej niż naszą wiedzę prawniczą doceni nasze umiejętności językowe. Takie firmy to np. firmy z big4, ale nie tylko.

 

Ja swoją pierwszą pracę w Polsce dostałam właśnie, dlatego że bardzo dobrze znałam język angielski. Ale o tym opowiem kiedy indziej. :)

Może Cię również zainteresować

Brak komentarzy

Skomentuj