Top
Nowy katalog IKEA o co to całe zamieszanie

Nowy katalog IKEA – o co to całe zamieszanie?

Od pewnego czasu co chwilę widzę, że kolejna osoba zachwyca się nowym katalogiem IKEA. Bardzo mnie zastanowił ten cały zachwyt zwykłym katalogiem. No bo co takiego może w nim być czego nie było do tej pory? Co sprawiło, że ludzie nie przeszli obok niego obojętnie? Ładniejsze meble, znani aktorzy jako modele? Wydawało mi się, że to musi być coś oczywistego.

I w sumie tak było. IKEA zupełnie zmieniła swój styl. Wszystko co skandynawskie, białe, jasne i przestronne poszło w niepamięć. Przez co minimaliści mogą się czuć odrobinę zawiedzeni. Za to fani pięknych wnętrz się zachwycają. I ja ich w pełni ich rozumiem.

 

Piękny przepych

Od teraz otaczać się będziemy ciemną zielenią, granatem i mocnym różem. Ze wzorów górować będą kwiaty i flamingi. A to wszystko wykończone pięknym złotem. Sami, więc widzicie, że po do tej pory nam znanej prostoty z jakiej słynna jest IKEA nie ma ani śladu.

Nowy styl zaskoczył niejednego klienta, dlatego nie ma się co dziwić, że tak wiele osób postanowiło zabrać głos w tej sprawie. Tym bardziej, że o dziwo ten tropikalny i orientalny klimat naprawdę im się udał! Z resztą sami zobaczcie.

 

Nowy katalog IKEA - o co to całe zamieszanie

Nowy katalog IKEA - o co to całe zamieszanie

Nowy katalog IKEA - o co to całe zamieszanie

Nowy katalog IKEA - o co to całe zamieszanie

Nowy katalog IKEA - o co to całe zamieszanie

Nowy katalog IKEA

Nowy katalog IKEA

Nowy katalog IKEA

Nowy katalog IKEA

Nowy katalog IKEA - o co to całe zamieszanie

 

A Wam jak się podoba?

 

Może Cię również zainteresować

8 komentarzy
  • Łukasz Ferenc

    Ten flaming to jednak przesada. Wolę jakąś szafkę. :/

    27 sierpnia, 2017 at 10:43 am Odpowiedz
  • Katarzyna

    Nareszcie! Mam serdecznie dosyć białego minimalizmu!

    27 sierpnia, 2017 at 6:48 pm Odpowiedz
    • Sara Korzeniec

      Ja już nie mogę się doczekać aż pojadę do IKEI na zakupy. :D

      30 sierpnia, 2017 at 8:56 pm Odpowiedz
  • porcelaindoll.pl

    Zdecydowanie nie moje klimaty, może nie jestem minimalistką, ale bardzo dobrze się czyje w pomieszczeniach gdzie panuje biel, choć może nie całkowita

    29 sierpnia, 2017 at 1:26 pm Odpowiedz
    • Sara Korzeniec

      Też dużo bardziej wolę biel, trochę za ciemne kolory jak dla mnie. :)

      30 sierpnia, 2017 at 8:54 pm Odpowiedz
  • Monika | Paris by Moni

    Ja jednak wole jasne kolory, mam biala sypialnie i uwielbiam w niej przebywac. Natomiast duzy pokoj i kuchnie mam w szarosciach i juz jestem nimi zmeczona. Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze nie moge sie doczekac wypadu do Ikei :)

    3 września, 2017 at 5:55 pm Odpowiedz
    • Sara Korzeniec

      Teraz też mam w mieszkaniu jasne kolory i mimo że nie mam na to wpływu (bo to wynajmowane mieszkanie) to bardzo mi się podobają i cieszę się, że są takie, a nie inne. Moim zdaniem, wpływają dużo lepiej na samopoczucie i przestrzeń wydaje się też większa, dzięki temu. :D Co do wypadu do Ikei – mam dokładnie to samo!

      5 września, 2017 at 10:41 am Odpowiedz

Skomentuj